22 maj 2013

Regina of the darkness

I love watching my stuff on beautiful, climatic pfotos on which (expect my laces) is my fovourite model, Beata Wiśniowska.
This time photographer: Matt Mikołajczak
On photos my tatting stuff: black mask, cuffs, collars, ecru earrings, bracelet, earrings.
For more photos of Beata you can look at here and here.

*******************************

Uwielbiam chwile, w których mogę oglądać wytwory swych rąk na "prawdziwych ludziach", natomiast fotografowania na sucho lub na sobie, nie znoszę! Dlatego też taką wielką przyjemność sprawia mi widok mojej biżuterii na dziewczynie, do której ta biżuteria (moim zdaniem) wyjątkowo pasuje. Przedstawiam Wam kolejną serię zdjęć z moimi frywolitkami.

Modelka: Beata Wiśniowska
Fotograf: Matt Mikołajczak





(maska i rękawki)


(naszyjnik, kolczyki, bransoleta)Beatę poznałam przypadkiem i myślę, że miałam w tym dużo szczęścia, ale jak wiadomo, nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak już z resztą ongiś wspominałam, od daaaaawna marzyła mi się współpraca z modelką w klimatach Beaty, więc można rzec - dziewczyna spadła mi z nieba ;)

Zachęcam Was do odwiedzin jej facebooka oraz galerii, gdzie znajdziecie masę jej pięknych, klimatycznych zdjeć. Ja osobiście uwielbiam je przeglądać :)

Zachęcam też do odwiedzin facebookowej strony fotografa, który wyczarował niepowtarzalny klimat i stworzył magiczną aurę na powyższych fotografiach.

I to by było na tyle, póki co :)
Pozdrawiam!

*************************************************************
ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ
regina
- królowa
rex - król

13 maj 2013

Toaletka w motyle, czyli wszelkim quadom mówimy zdecydowane NIE!

At last, I have a few time to write something. Today I would like to show you a gift for The First it Communion. This one was for 8-yars old girl. Decoupage on wood.

**********************************************

Ostatnio z czasem tak jak u większości statystycznych Polaków - średnio. Chciałabym coś pozmieniać na tym blogu, unowocześnić go nieco, ale zbieram się do tego jak sójka za morze. Dobrze, że chociaż wreszcie udało mi się notkę napisać. Dzisiaj chciałam Wam pokazać pierwszą większą decoupageową rzecz, jaką wymodziłam. Jest to poniższa toaletka. Rzecz genialna, zakupiona w sklepie Drewniana Dolina, gdyby ktoś miał na takowa ochotę. Toaletka została kupiona i ozdobiona z myślą o komunii. Z racji tego, iż nie jestem zwolenniczką prezentów w postaci tabletów, laptopów, sesji zdjęciowych czy quadów (a tak swoją drogą, widzieliście by ktokolwiek, kiedykolwiek dostał na komunię quada? Mam wrażenie, że to tylko jakaś akcja marketingowa producentów nakręcających sprzedaż, ale OK, może się nie znam).
W pierwszej wersji toaletka miała być ozdobiona w zupełnie innym klimacie, ale stanęło na motylach. Są to chyba motywy dość uniwersalne i pomyślałam, że przypadną komunistce do gustu zarówno dzisiaj, jaki i za kilka lat, gdy będzie starsza.
Powiem szczerze, że napracowałam się co niemiara, ale chyba było warto. Z resztą, sami zerknijcie.


(na dwóch powyższych fotkach widać padające tulipany, które z resztą po tej sesji wylądowały w śmietniku ;) )




Zdjęcia niestety wyszły trochę blado, z racji, że robiłam je tuż przed wyjściem, a jak na złość baterie w moim aparacie padły. Musiałam robić jakimś zastępczym, który do najlepszych nie należy. No ale cóż, fotki są jakie są, co ważniejsze to na nich widać ;)
Tymczasem wojuję z paroma projektami i mam nadzieję, że po ogarnięciu się (które oby nastąpiło jak najprędzej), będzie czym się chwalić.
Pozdrawiam Was serdecznie!

****************************************

ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ:
communio - umocnić, wzmocnić, upewnić/ wspólność


20 mar 2013

Bransoleta i konkurs szyciowy

Pozwolę sobie sparafrazować jedną z moich byłych współlokatorek, "zaryłam się w akcji" ostatnio i z niczym na czas nie mogę zdążyć. Próbuję ogarnąć, ale na próbowaniu niestety się kończy. Nie mniej jednak, mam dzisiaj coś dla Was. Rzecz niewielką, ale jednak... Znak, że coś się w mojej "pracowni" dzieje. Oto obdekupażowana bransoleta:











Jednocześnie chciałabym Was zaprosić oraz zachęcić do głosowania na mój blog w konkursie "Blog Szyciowy 2012". Swój głos możecie oddać na stronie, która wyświetli się Wam po kliknięciu w poniższy banner:

Dodatkowo, po za głosowaniu Wy także macie szanse na zdobycie świetnej nagrody, którą jest maszyna do szycia! Wystarczy wejśc na fanpagea konkursu i napisać, dlaczesgo zagłosowaliście tak, a nie inaczej. Za najlepsze komentarze super nagrody - 3 maszyny do szycia. Zabawa jest TUTAJ.
 
ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ:
scribere - pisać
Stąd pochodzi chociażby takie słowo jak "skryba".



10 mar 2013

Konkurs na Szyciowy Blog roku 2012

Ciao ragazzi!
Today in italliano ;)
Dears I want you to know that I'm taking part in the competition "The Sewing Blog Of 2012". I am really excited because there are many rivals and the rewards are great (amazing sewing machines!). Dears if you like my blog and if you would like to help me to win, you can vote for my blog  HERE . The voting starts March 16. and ends March 26.
Thank you so much for visiting my  blog!

*****************************************************************

Ciao ragazzi!
Dziś zaszalałm i po włosku się przywitałam ;)
Z resztą, to nie jedyne szaleństwo, bowiem chciałam Wam się pochwalić, iż wzięłam udział w ciekawie zapowiadającym się konkursie na "Szyciowy Blog Roku 2012", w kategorii osobowość. Nie wiem, czy ja taka szyciowa czy osobowościowa, ale co tam, raz kozie śmierć! Tak czy inaczej, kochani, jeżeli w jakiś sposób spodobał się Wam mój blog i chcielibyście oddać na niego głos, to będzie to możliwe między 18 a 26 marca (roku 2013 oczywiście ;) ) TU. Odrazu mówię, że konkurencja jest przytłaczająca i walka będzie zażarta ;) Pozwiedzałam nieco blogi szyjących osób i szczena mi opadła pod wrażeniem tego, co ci ludzie robią. Powiem Wam szczerze, że za każdym razem, gdy widzę takie wytwory, zadaje sobie pytanie, jak to możliwe, że LUDZKIE RĘCE są w stanie zrobić COŚ TAKIEGO. Dla mnie jest to rzecz nieodgadniona ;) No ale nic, dosyć marudzenia, zanudzania itp. Wrzucam poniżej kilka informacji związanych z konkursem, którego głównym organizatorem i patronem jest firma Łucznik.



ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ
machina consuens - maszyna do szycia (żeby nie było, starożytni ich nie znali i jest to słowotwór nieco bardziej współczesny  ;) )

1 mar 2013

Fotografia, czyli zapisane światłem. Piękne zdjęcia mojej biżuterii

 Dears, today I have something special for you. Amazing, beautiful photos made by Iwona Kłoczewska with amazing model, Beata Wiśniowska. On these photos you can find my jewelery: tatting mask and earrings and crochet collar. 
More wonderful work of these two artists you can find here:


Girls, thanks so much for beautiful job!

*******************************************************

Nie mogę się powstrzymać i muszę Wam pokazać coś bardzo fajnego. "Tym fajnym" są piękne zdjęcia autorstwa Iwony Kłoczewskiej, która uwieczniła na nich kobietę o jakże hipnotyzującym spojrzeniu, Beatę Wiśniowską. Dodatek do całej sesji (mówiąc nieskromnie ;)), stanowiła moja biżuteria. W tym przypadku frywolitkowa maska, kolczyki oraz szydełkowy kołnierz. Oto pierwsze efekty:



Zachęcam też do odwiedzenia facebook'owych profili obu pań, bowiem dziewczęta czarują światłem i klimatem, czego efektem są piękne fotografie.

Beata Wiśniowska - modelka

Iwona Kłoczewska - fotograf


Pięknie dziękuję obu paniom, za tak fantastyczne ujęcie tematu!


*****************************************************************


ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ
będzie tak dla przekory słowem greckim, a raczej zbitką dwóch słów. Na tapetę biorę słowo "FOTOGRAFIA", które znaczy tyle co "pisane światłem" lub "zapisane światło". Czyż nie z tym właśnie wiąże się robienie zdjeć?:)

17 lut 2013

Kwiatowa skrzyneczka na biżuterię

The floral box was made in the decoupage technique. Enjoy!

***********************************************

Witajcie! Ostatnio mam nawał pracy i próbuję jakoś odnaleźć się w nowej sytuacji, ale to niełatwe. Każdą wolną chwilę (a mam ich niewiele), staram się wykorzystywać twórczo. Jak już zdążyliście pewnie zauważyć, całkowicie wkręciłam się w decoupage. I tak oto powstała poniższa skrzyneczka. Kupiona przeze mnie kilka lat temu (5-6?), nie wiadomo po co i na co. Przeleżała swoje, aż powstała z niej kwiatowa szkatułka. Np. na biżuterię. Oto prezentacja:



 




Niestety wciąż mam problem z lakierem. Zmieniłam już producenta. Lakieruje, szlifuje, lakieruję, szlifuję, lakieruję... a lakier na koniec i tak się klei! Nie wiem o co chodzi. Przyznam szczerze, że doprowadza mnie to do szału. Co robię nie tak?

Aha i wszystkim uszatym i ogoniastym życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kota! :)


******************************************************************

ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ:
felis - kot

2 lut 2013

Ludowa Pizza

Hello, well I wish to have more time for handmade and for posting here. But unfortunatellu, I don't. Anyway, I want to show you my old tray which now has new life. I think that now it looks like a folk pizza :D I like this full of colours!
Have nice day, dears!

****************************************************************************

Ostatnimi czasy cierpię na dość popularną chorobę, właściwie już epidemię dopadającą niemal każdego człowieka. Oczywiście mowa tu o braku czasu, na który nikt jeszcze niestety nie wynalazł szczepienia. No nic, trudno. Trzeba z tym żyć, póki ktoś nie wynajdzie skutecznego medykamentu.
Tymczasem chciałam Wam zaprezentować moje zmagania z decoupagem, z którym zaprzyjaźniam się coraz mocniej. Tym razem postanowiłam zrobić "coś z niczego" i tak oto ze starej tacy, powstała zupełnie nowa, która ze względu na efekt końcowy, została nazwana przeze mnie "ludową pizzą" :D

A oto wersja przed operacją plastyczną:


I po:


 




Najbliższe trzy dni mam zamiar spędzić na decoupageowaniu. Jeszcze nie wiem czego czym, ale za punkt honoru postawiłam sobie dać nowe życie wszystkim starym przedmiotom znajdującym się w domu (i tu wychodzi właśnie moja całkowita praktyczność :) ). Zobaczymy co z tego będzie. W trzy dni wszystkiego nie ogarnę, ale małymi kroczkami...:)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że jeszcze czasem do mnie zaglądacie!


**********************************************************

ŁACIŃSKIE SŁOWO NA DZIŚ:
homo homini lupus - człowiek człowiekowi wilkiem